Dużymi krokami przybliżał się dzień zaślubin najlepszej przyjaciółki. Plany, w które zostałam zaangażowana przebiegały bez problemów dlatego na dwa dni przed głównym wydarzeniem całe przedsięwzięcie stało się zapięte na sto procent. Uroczystość w katedrze była bardzo odświętna. Ozdoby roślinne przyszykowała babcia pana młodego, która zawodowo ima się układaniem kwiatów. Nawet z powszedniego fiołka zdoła łożyć dekorację godną aplauzu. Wesele zaczęło się jak zawsze od powitania chlebem i solą. Następnie goście znaleźli przeznaczone dla siebie miejsca i zaproszono na jedzenie. Przed północą wniesiono tort z palącymi się świecami, z których wkrótce wystrzeliły petardy. Dzisiaj spotkałyśmy się w restauracji. Natalia pokazała mi swoje fotografie. Rzeczywiście wyglądają super. Przypadło do gustu nam wyjątkowo plenerowe ujęcie. To wydaje się być najcudowniejsza fotografia ślubna Lublin jaką kiedykolwiek widziałam. Fotograf Lublin nie pstryknąłby lepszej.
- Kategorie
- Wypełnij z nami PIT-36 - banalne!
- kuchnie świata
- biura rachunkowe warszawa
- obsługa gastrionomiczna wrocław
- Drukarki etykiet
- zasłony okienne warszawa
- Pozycjonowanie stron
- Faszyna
- remonty nowy targ
- catering
- luty 2012
- styczeń 2012
- grudzień 2011
- listopad 2011
- październik 2011
- wrzesień 2011
- sierpień 2011
- lipiec 2011
- czerwiec 2011
- maj 2011
- kwiecień 2011
- marzec 2011
- luty 2011
- styczeń 2011
- grudzień 2010
- listopad 2010
- październik 2010
- wrzesień 2010
- sierpień 2010
- lipiec 2010
- czerwiec 2010
- maj 2010
- kwiecień 2010
- marzec 2010
- luty 2010
- styczeń 2010
- grudzień 2009
- listopad 2009
- październik 2009